piątek, 28 czerwca 2013

Wakacje z Ewą !

Hejka :) Dzisiaj oficjalnie zaczynają się wakacje, czyż nie ?
Każdy by chciał wyglądać jak najlepiej, więc i ja znów zaczynam ćwiczyć, bo długiej przerwie! Postanowiłam zacząć ćwiczyć z Ewą Chodakowską. W sumie to już chyba rok temu kupiłam płytę i po trochę ćwiczyłam, zanim zaczął się tan szał na jej ćwiczenia : P
 Później trochę w zimie ćwiczyłam , chyba z 2 tyg. ale jak zawsze mam słomiany zapał :(
 Brak mi motywacji, więc liczę na was, że razem ze mną ktoś zacznie ćwiczyć! Chociaż jedna osoba! Razem zawsze lepiej. Dzisiaj zrobiłam półgodzinny skalpel. W sumie nie takie straszne, ale po tak długiej przerwie nie chciało mi się więcej. Jeszcze wieczorkiem coś spróbuję :) Może 8 min legs, podobno dobre. Ciągle szukam nowych ćwiczeń i doświadczeń, bo szybko się nudzę i przyzwyczajam i zamiast spalać to, co niezbędne to wszystko stoi w miejscu :) Trzymajcie za mnie kciuki żebym wytrwała przez wakacje, bo do zrzucenia jest ok 10 kg!!!
A tak na lato, to mam dla was wakacyjną nutkę :)
Teledysk może nie zachęcający, ale ma fajne brzmienie, takie świeże ^^
To naraska :)

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Rowerowo?



Hejka. Dawno mnie tu nie było. Strasznie ;/  Dlatego muszę muszę się pochwalić ostatnim moim weekendem. Spędziłam go naprawdę aktywnie, codziennie rower z przyjaciółką + bieganie, spacery i gra w koszykówkę. Wykorzystałam go maksymalnie jak się da :) Obiecałam sobie, że czas popracować nad sobą i zmienić coś. Dlatego aktywność fizyczna po podstawa. Naprawdę ! Tylko wtedy można się wyżyć i mieć z tego efekty w postaci pięknej i zgrabnej sylwetki. Dlatego zapraszam do korzystania z ładnej pogody, a jeśli takiej nie ma to w domu wyciągamy maty, hula hopy i kręcimy !!  W sieci dostępne są także ćwiczenia z Ewą Chodakowską. Oprócz tego zapraszam was do mojej szafy na http://szafa.pl/profil/katiusza3 . Dodałam niedawno spodenki w bardzo dobrym stanie firmy :ROXY, które normalnie w sieci kosztują ok. 170 zł ,- Także polecam , bo u mnie 50% taniej  :)

Co do zdjęcia to chciałabym mieć taki brzuszek, dlatego work, work and work for it!

piątek, 17 maja 2013

10 najdziwniejszych sukienek!

Cześć ^^ Dziś postanowiłam pokazać wam 10 najdziwniejszych ,według mnie, sukienek. Co na temat nich myślicie? Napiszcie w komentarzu . Jeśli chcecie to polecajcie mojego blogspota , dziękuję ! Zapraszam do wysyłania fotek, które mogę dla was graficznie obrobić.

Miejsce10-sukienka z zamków czyli  ,,Zip dress"




Na miejsce 9 zasłużyła sukienka z gazet, noszona przez Helenę Bonham Carter

 
Miejsce 8- kształt tej sukienki sugeruje, że to już jest inny wymiar :)

 
Miejsce 7- sukienka z balonów. Nie przewidziano żeby siedzieć, będąc w tej sukience.



 
Miejsce 6- sukienka z baniek. Na szczęście nie mydlanych, ale plastikowych lub szklanych
  
Miejsce 5- coś na słodko, czyli sukienka tort. Pyszna :)
Ostrzeżenie!! 10 kg więcej po zetknięciu z tą sukienką!


 
Miejsce 4- sukienka parasol, która raczej nie chroni nas przez deszczem!

 
Miejsce 3- sukienka z folii. Do noszenia raczej w domu niż na zewnątrz!

  Miejsce 2-sukienka z papieru toaletowego . Przynajmniej toaletę ma blisko :)

 
Na miejsce pierwsze zasłużyła według mnie najdziwniejsza sukienka z puszek. Dziwny w niej jest jej krój bardziej niż to, z czego została zrobiona.


 Komentujcie i oceniajcie jaka skala powinna być według was:)

środa, 8 maja 2013

1200 kcal


Cześć ! Częstotliwość postów na tym blogu poszła w górę. Tak jakoś chcę się zmotywować, może uda mi się kogoś też w to wciągnąć.
Tytuł 1200 kcal, bo zaczynam dietę. 

Na czym polega ?

Po pierwsze musisz ustalić ile kalorii przypada na każdy posiłek.
Ja sobie ustaliłam(rozpiska poniżej), ale wyłączyłam z mojego menu podwieczorek. 

Śniadanie - 300 kcal
II śniadanie- 250 kcal
Obiad- 400 kcal 
Kolacja- 250 kcal       
                        = łącznie to daje nam 1200 kcal na cały dzień, bez podwieczorku. Wbrew pozorom można się najeść przy takiej liczbie kalorii. Np. zamiast jeść chipsów, które mają ok. 380 kcal , masz za to obiad. 
Podam wam przykładowe menu na dwa dni , ale ja z niego nie korzystam! Po prostu wyliczam sobie ile co ma kalorii , tak żeby zmieścić się w limicie przypisanym na każdy posiłek :)



Dzień 1
śniadanie
- 2 kanapki z chleba razowego z 2 małymi plastrami wędzonego łososia z kiełkami rzodkiewki i ogórkiem
- Szklanka herbaty bez cukru
II śniadanie
- Szklanka kefiru
- 3 kostki czekolady gorzkiej
Obiad
- 1/3 torebki ryżu brązowego
- Pierś z indyka z grilla - 120 g piersi z indyka umyj, osusz, posyp solą i pieprzem. W miseczce wymieszaj 2 łyżeczki oliwy z oliwek z łyżeczką soku z cytryny i kilkoma listkami świeżej bazylii. Przygotowaną marynatą polej indyka i odstaw na godzinę do lodówki. Na rozgrzany grill wyłóż zamarynowany filet i piecz po około 6 minut z każdej strony.
- Surówka Duży liść sałaty lodowej + duży pomidor + sos winegret (łyżeczkę oliwy z oliwek, pół łyżeczki musztardy, pół łyżeczki octu winnego, szczyptę soli i cukru wymieszaj na jednolitą masę).
- Szklanka wody mineralnej z plasterkiem cytryny
Podwieczorek
- Pomarańcza
- Łyżka pestek dyni
Kolacja
- Sałatka z kaszą kuskus - jedną żółtą paprykę umyj, oczyść z nasion i pokrój w grubą kostkę. Z połowy małej cukinii wyjmij pestki, miąższ pokrój w kostkę. Cebulę obierz i posiekaj. W rondlu rozgrzej łyżeczkę oleju rzepakowego i zeszklij cebulę. Wrzuć paprykę i cukinię. Smaż 3 minuty. Dopraw pieprzem i solą. Duś 20 minut na małym ogniu. Czubatą łyżkę kaszy kuskus zalej wrzątkiem i odstaw na 5 minut. Wymieszaj z warzywami. Posyp posiekaną bazylią i tymiankiem.
- Szklanka herbaty bez cukru



Dzień 2
I śniadanieDieta 1200 kalorii, czyli lekko i zdrowo
- Musli z owocami suszonymi niesłodzone (pół szklanki) + półtorej szklanki mleka (1,5 proc. tłuszczu) + pół banana
II śniadanie
- Kanapka z chleba pełnoziarnistego z 2 plastrami polędwicy, pomidorem i szczypiorkiem
- Pół kartonika soku wielowarzywnego (250 ml)
Obiad
- Ziemniaki gotowane (2 małe bez zasmażki)
- Mintaj pieczony w folii - 150 g mintaja skrop łyżką soku z cytryny, dopraw odrobiną soli i pieprzu, polej łyżeczką oliwy i odstaw na 15 minut. Przygotowaną rybę zawiń w folię aluminiową, piecz 20 minut w temp. 200 st. C.
- Surówka z kapusty kwaszonej szatkowanej (szklanka) + 1/3 startej marchewki + 1/3 małej cebuli + łyżeczka oliwy z oliwek
- Szklanka wody mineralnej
Podwieczorek
- 2 wafle ryżowe z dżemem niskosłodzonym
- Szklanka maślanki
Kolacja
- Kromka chleba chrupkiego
- Leczo - mała pierś z kurczaka (80 g) ugotowana i pokrojona w kostkę + pół zielonej papryki pokrojonej w paski + cebula pokrojona w paski + 6 pieczarek pokrojonych w ćwiartki + 250 ml soku pomidorowego + łyżeczka oliwy z oliwek.
- Szklanka herbaty bez cukru

wtorek, 7 maja 2013

Lakiery- mój świat :)




Hejka ;p
Dawno mnie tutaj nie było. W końcu zaczęłam jeździć na rowerze, jak tylko się da. Ostatnio kupiłam sobie nowe lakiery do paznokci , więc muszę się pochwalić.


Lakier do paznokci firmy: Bell, z kolekcji: Air flow


 Zalety:

*intensywność koloru( jedna warstwa wystarczy)
* na powierzchni paznokcia nie tworzą się pory
*długo utrzymuje się na paznokciach( chyba, że dasz więcej warstw wtedy może odpryskiwać! )
*duży pędzelek , ułatwia malować paznokcie, nie trzeba się namachać  :)

Wady:
*trochę zbyt wodnisty
*wolno schnie




Mam też taki sam tylko, że perłowy róż. Kolor wygląda dobrze tylko o opakowaniu :(


          Kolejnym moim zbiorem były lakiery, po których rzekomo paznokcie rosły. Wypróbowałam już wiele i naprawdę niektóre są robione porządnie i można je kupić za grosze, a niektóre są beznadziejne . Pokażę wam , które ja wypróbowałam :) 

To są tak zwane  przyspieszacze wzrostu paznokci :





 Lakier firmy: Miss sporty, nail expert manicure

Nawet nie pamiętam, za ile go kupiłam. Tyle, że tak beznadziejnej firmy to jeszcze w życiu nie widziałam. Serio?

Nic nie działa !! Kasa wyrzucona w błoto.

zalety: brak
wady: sporo by ich wymieniać: gęstnieje, beznadziejny pędzelek.





                                                         Idziemy dalej kolejnym lakierem jest?



Avon , nail experts/ growth potion

Ciekawe, prawda?
Producent zapewnia, że,, paznokcie urosną. Wystarczy wcierać olejek w paznokcie. Wystarczy jedna warstwa."
 Nic bardziej mylnego. Kolejny raz się zawiodłam!!!
 I znów po pieniądzach!

Zalety:
*zapach , taki sobie

Wady:
*tłusty
 *małe opakowanie, szybko się zużywa !







Kolejnym produktem jest lakier firmy: JOKO.
,,Przyspieszacz wzrostu paznokcia"

Niby zwykły lakier po którym rosną paznokcie .
Ale też to była pomyłka. Nie polecam!

Zalety: brak

Wady:
*wystarczy to, że to zwykły lakier












W końcu trafiłam na coś odpowiedniego :P 


Lakier, a raczej olejek szwedzkiej firmy: ORIFLAME, growth booster.

No, to był strzał w dziesiątkę. Z początku nie wierzyłam, że coś zadziała. Ale nie miałam nic do stracenia.

zalety:
* ładny zapach
*szybko wysycha,trzeba go wetrzeć w paznokcie
*nie jest tłusty 
 *po 3-4 dniach paznokcie odrastają
*stosunkowo nie drogi ok. 12 zł, zależy od ceny w katalogu.

 wady: brak


I ostatni lakier, zwykły lakier do malowania paznokci, bo jest kolorowy.

Firma: WIBO, express growth.

Faktycznie działa. Zapach ma normalnego lakieru, ale daje efekt. Paznokcie odrastają ! Trzeba czekać ok. 4-5 dni i rzeczywiście efekt jest!!

Zalety:
*cena
*działa

wady:
*szybko gęstnieje
*trzeba nałozyć kilka warst , żeby było widać kolor, jak na opakowaniu
*kształt opakowania, który uniemożliwia zużycie całego lakieru. Po połowie nie da się go ,, wyciągnąć" z buteleczki.



Pokazane przeze mnie lakiery to zbiór kilku lat! Trafiałam na różne produkty. Można powiedzieć, że uległam reklamie, ale dzięki temu znalazłam taki produkt, który mi odpowiada. 
Ostatnimi czasy testuję jeszcze jeden produkt: 

Lakier do paznokci firmy: LOVELY
preparat również na porost paznokci.
 Czy działa? W sumie to nie mogę tego stwierdzić, bo nakładam go jako lakier bazowy, ale kolor ma ładny i jest nie drogi ok. 7zł  . Jest też wydajny.






Co wy sądzicie na temat tych lakierów? 
Macie jakieś ulubione , które działają?
Ciekawi mnie, czy któraś z was wypróbowała lakiery i odżywki firmy : Sally Hansen. Wiem, że jest stosunkowo droga, ale podobno dobra.